zamiast narzekac na swoj los dzis bedzie optymistycznie!
otoz moja podopieczna, ktora urzadza straszliwe histerie pt. ja chce do mamy! od wczoraj wyspokojniala!
musze pochwalic ja, ze plakala tylko 4 razy, na wyjscie i przyjscie jej rodzicow.
reszta dnia byla swietna.
wlasnie tego po tej pracy oczekiwalam.
pomagala, podawala, zabawiala, czytala, sprzatala, przytulala, karmila, no full serwis, prosze ja panstwa!
pomagala mi przy mlodszych dzieciakach.
smiala sie z nami, brala udzial w zabawie, no, zachowanie normalnej trzyletniej dziewczynki!!!
ogromny postep!
oby był to przelom, bo jesli chwilowy przeblysk, to kurwa, ja wysiadam!
pa!