i kto powiedział, ze będzie łatwo?

2009-11-14 13:41:16

i kto powiedział, że będzie łatwo?


dziś własnie odpoczywam po nieprzespanej nocce..
piątej, czy ósmej z kolei...
a może już osiemnastej....

KURWA!!!
ja nie wiem, o co chodzi...
ale po kolei...

A! wiem, to trwa dwa tygodnie... odkąd zmieniłyśmy pracę.

więc moje Dzieciąteczko nie sypia.
to znaczy sypia, ale najchętniej w dzień, nad ranem i koniecznie w naszym łóżku...
zasypia, owszem, u siebie.
śpi godzinę, może dwie, czasem cztery i ...



... i woła:
MAMA, NIE SPAĆ!
po czym przychodzi do naszego łóżka, daje mi buziaka i kładzie się na środku!
echhh...
z uporem maniaka odnosimy Ją do Jej łóżka...
ale wraca jak bumerang!
a nad ranem przychodzi uciszając sama siebie:
Mama, ciiii, spać Karola...
i się kładzie, jakby nigdy nic i zasypia...

chyba psycholog dziecięcy mógłby cos nam o tym opowiedzieć...

ja chodzę z oczami na zapałki....

skomentuj (0)


Strona główna