--mamooo!! rozlega się z pokoju...
--co, Córciu, jedz serek, mama zmywa...
słyszę tuptusia...
już jest za mną.., ciągnie za spodnie... domaga się spojrzenia i zrównania wzroku...
-- mamoooooooo, nie tom....
-- co nie tą??
-- no, yśka, nie tom! mamoooo...
-- a jaką??
-- innom!! yśkę innom! mamoooo
-- taką? zieloną?
-- tak, onom.
28 sekund później...
-- mamo, nie onom. innom....
-- jaką?
-- yśke innom!!!! daj!!!
-- żóltą?
-- tak...
11,3 sekundy później...
-- mamo, oo, mniam bam!
-- co bam, serek?
-- nie, baaajiii, bam, serek, choć!
-- w bajce? serek? upadł?
-- nie, innom yśkę...
UWIELBIAM!!! po całym dniu z takim niespełna-dwulatkiem człowiek wie, ze żyje!
* yśka - łyżka
* oną - zieloną
* baaajiii -bajka, w bajce, bajkę