no i dupsko zbite ;/

2009-10-05 21:38:40

w sumie miałam nie narzekac, tak?
ale wszystko znowu mi sie wali...
Dziecko chore- najpierw grypa żołądkowa, teraz zapalenie krtani...
w związku ze związkiem nie poszłam do pracy... ale to decyzja moja nie była, bowiem Dziecko Pracowe, czyli Nuta, miała anginę. ropną. Spowodowało to decyzję o izolacji lasek... żeby niby się nie zaraziły od siebie nawzajem, nie podzieliły zarazkami i nie pomnożyły objawów... ok... ale, z mojej sekretnej i nie, matczynej i ludzkiej czysto wiedzy wynika, ze zanim choroba się objawi, jest okres inkubacji zarazków w organizmie nosiciela i okres zarażania!! więc nim Nuta radośnie zakaszlała, zagorączkowała i się rozłożyła na łopatki, zarazy wymienione już były...
ale już pozbawinie mnie połowy pensji z racji tego myslenia byo chwytem poniżej pasa...;/ :(:(:((

skomentuj (0)


Strona główna