znów przegięli dziś pałę!
oskarżyli mnie o coś, czego na pewno nie zrobiłam i kazali sprzątać, bo niby sf zostawiamy!
a żeby ich!
na sto procent rzecz, o której zniszczenie mnie podejrzewają, nie była przeze mnie używana!
i latam za tymi dwiema laskam ze ściereczką i szczotą non stop i sprzątam!
sobie mam sobie absolutnie nic do zarzucenia, uwa,żam, ze jestem dobą nianią, może nawetza bardzo!, kocham H. jak niemal swoje dziecko i sama chciałabym, aby moja Córcia miała aką, nianię, jaką jestem ja!
a fałszywe oszczerstwa, jakieś przytyki i ciągłe uwagi dotyczące mojej osoby i niby mojego niedbalstwa bolą!
cholernie bolą...
mam dość..
serdecznie...
i już nie będę płąkać za ich sprawą.
może się nauczą...
choć takie osoby się nie uczą na takich akcjach...
szkoda tylko, że oni pewnie całą sytuację przedstawią zgoła inaczej i to ja będę tą najgorszą!
szkoda...